Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

piątek, 27 stycznia 2012

Baśniowe sny.

W końcu doczekaliśmy się mrozu. Sama nie wiem co lepsze, bo po kilku dniach zimna mam już nieco dosyć, straszny zmarźluch ze mnie. Dobrze że choć w domu pachnie hiacyntami.
Kilka stopni mrozu wystarczyło, by baśń stała się rzeczywistością. Nadia w roli głównej :)










niedziela, 22 stycznia 2012

poniedziałek, 9 stycznia 2012

W zimowy czas, jesienne barwy.

Choinka nam już uschła (jakoś szybko w tym roku), muszę ją rozebrać, ale mała nie chce. Chyba na siłę pragnie zachować świąteczny nastrój. A ja podczas ostatniego spaceru poczułam wiosnę. Wszędzie było mokro, przez chmury przebijało się delikatne słońce. I choć podczas drogi powrotnej ochłodziło się i zrobiło się szaro i buro to i tak czuję, że zima w tym roku, o ile będzie, potrwa krótko i już wkrótce przyjdzie wiosna. Już nie mogę się doczekać, dzisiaj kupiłam hiacynty i zaczynam pielęgnować domową wiosnę.