Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

wtorek, 2 listopada 2010

Cudowne miejsce...

Tak, trafiliśmy do pięknego, fascynującego dla małej dziewczynki miejsca - Folwark Skarbimierzyce zauroczył nas wszystkich. Nigdy nie widziałam takiej stadniny. Nasz mały Animalsik podziwiał piękne konie i kucyki, w ujeżdżalni mieszkają: świnki, owieczki, jeden baran, króliki, świnki morskie i największa: Marta - oślica, która w brzuszku nosi dwa małe oślątka!!! Przywitały nas także osobliwe ciotki - lamy i szop pracz - Franek, który miał podobno żonę, ale uciekła do lasu i teraz smakuje wolności. Nadia uwielbia konie, a teraz... brak słów, mówi tylko o kucyku Rexie, na którym jeździła, wyobraża sobie, że jest konikiem, wszędzie chodzi z konikami - zabawkami i tęskni za przejażdżkami. No cóż, będziemy stałymi bywalcami tego miejsca, na pewno...









Tu zamieszkają króliki i świnki morskie, do ich dyspozycji całe miasto...






Dwa łobuziaki... Nadisia i Wiktor - "Kochanie" mojej niespełna trzyletniej córeczki.



Maja też załapała bakcyla.






Reks był bardzo cierpliwy, w czapce wygląda bardzo przystojnie.






Nasza najmłodsza i najodważniejsza dżokejka - Malinka. Zobaczcie jak dumna!!!



Na sianku...










 



2 komentarze:

  1. Skarbimierzyce - jak sama nazwa mowi miejsce skarb :D To fajnie ze sa takie radosne miejsca... No to teraz musicie kucyka kupic ;) Calusy

    OdpowiedzUsuń