Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

czwartek, 14 lutego 2013

Małe Miłości.

Skoro dziś są Walentynki, czas by zdradzić pewną tajemnicę. Pisałam już nie jeden raz, ze moja córcia ma narzeczonego Wiktorka... no tak ma, uwielbia go i tęskni, kiedy się długo nie widzą. Ta miłośc trwa już parę ładnych lat... ale w ubiegłe lato Wiktor uganiał sie za jakąś śliczną blondyneczką. I to podczas wakacyjnego wyjazdu!!! och... Mama Wiktorka długo trzymała to przede mną w tajemnicy, taaaak... jakby już maluchy były po słowie hahaha :)) śmieszna sytuacja wyszła.
Dziś niestety ja mam szokującą wiadomość dla Mamy Wiktorka... Dorota trzymaj się krzesła! nie dosć, ze mogę opowiedzieć to jeszcze to udokumentowałam. Faustas i Nadia, szaleństwo całusków i przytulaków. No cóż.... nie tylko mężczyźni mają prawo ;)

























4 komentarze:

  1. Słodkie golabeczki :-)
    I bardzo pasuje tu czerń z bielą .....
    Pozdrawiam walentynkowo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak od razu jakoś nasunęła mi sie ta kolorystyka. Również pozdrawiam!!!

      Usuń
  2. Bardzo klimatyczne foto. Emanują uczuciami:)

    OdpowiedzUsuń