W końcu po kilku chłodnych dniach znowu mamy piękną wiosnę!!! Huraaaa!!! tak długo na nią czekałam! Teraz zaczną się plenery, bajecznie kolorowe, słoneczne, pachnące... już nie mogę się doczekać... W ubiegłym roku przegapiliśmy, ale w tym wybraliśmy się do parku, by obejrzeć krokusowy dywan. Nadia zerwała trzy kwiatki, za co zostałam ja, jako mama, "grzecznie upomniana" przez panią z pieskiem, że tak się nie robi... Cóż miała rację, ale przyznam się szczerze, że sama miałam ochotę zerwać nie trzy, ale całą garść fioletowych piękności i zabrać do domu :)
Jakie pianinko dla dziecka wybrać?
1 tydzień temu
No ładnie, nie dość, że trzy zerwane, to jeszcze całe mnóstwo zdeptanych, nie wiecie, że deptać też nie wolno;-))!!! ale czego nie robi się dla zdjęć, macie szczęście, że straż miejska się nie kręciła, bo w ubiegłym roku byłam świadkiem upomnienia z groźbą mandatu, za to, że dzieci biegały po krokusowym dywanie.
OdpowiedzUsuńPiekne ujecia, oj tam tez bym zerwala .....
OdpowiedzUsuńwszytskie piekne a przedostatnie moj faworyt!
OdpowiedzUsuń