Mieliśmy wyjątkową okazję, oglądać sad w pełni rozkwitu. Po prostu szczęka mi opadła, kiedy zobaczyłam ten widok. Magda i Artur, którzy gościli nas przez całe święta, już wiedzą, że to miejsce stało się naszym ulubionym. Cisza, zieleń, spokój, dzieci i mnóstwo zabawy. Aaaa i jeszcze jaja święcone w wiejskim kościele :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz