Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

poniedziałek, 4 lipca 2011

Bańkowe motylki.

Pogoda nie dopisuje. Niby lipiec, a wieje, chmurzy się, pada i zamiast nad jeziorem, na plaży i trawce, spędzamy czas w domu, na podwórku, u nudzących się znajomych... Jedynie wczoraj udało nam się pospacerować wśród pól, natura nas przyciągnęła i zakończyło się jak zwykle robieniem zdjęć. Nadia w zakupione ostatnio siatki chciała łapać motyle, ale niestety tych prawdziwych, pięknych cytrynków było jak na lekarstwo. Na szczęście dziecięca wyobraźnia zamieniła motyle w bańkowe skarby, które do łapania nadawały się świetnie.















1 komentarz:

  1. Masz racje z ta pogoda, cos strasznego, mnie rozlozylo na dobre ale postaram sie skrobnac @.
    Fotki piekne,swietne ujecia, modelka cudna nooo i te paznokcie!!!!! buziaki

    OdpowiedzUsuń