Uwielbiam zboże. Falujące na wietrze, wygląda jak morze, którego mi brakuje. Choć Szczecin położony jest stosunkowo niedaleko od morza (ok. 100 km), to jednak na codzienne za daleko. Miasto, w którym się wychowałam, dzieli od plaży zaledwie 27 km. Jest różnica. Teraz rzadko wyjeżdżamy nad morze, ale za to upodobaliśmy sobie łąki, pola i wiejski krajobraz, który przyciąga nas jak magnez. Tak odpoczywamy, a każdy wyjazd poza miasto jest dla nas relaksem. Oto kilka kadrów Naduśki w zielonym jeszcze zbożu.
Jakie pianinko dla dziecka wybrać?
1 tydzień temu
A to się wpasowała:-)
OdpowiedzUsuń