Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

czwartek, 14 lipca 2011

Letnie chwile.

Uwielbiam zboże. Falujące na wietrze, wygląda jak morze, którego mi brakuje. Choć Szczecin położony jest stosunkowo niedaleko od morza (ok. 100 km), to jednak na codzienne za daleko. Miasto, w którym się wychowałam, dzieli od plaży zaledwie 27 km. Jest różnica. Teraz rzadko wyjeżdżamy nad morze, ale za to upodobaliśmy sobie łąki, pola i wiejski krajobraz, który przyciąga nas jak magnez. Tak odpoczywamy, a każdy wyjazd poza miasto jest dla nas relaksem. Oto kilka kadrów Naduśki w zielonym jeszcze zbożu.





1 komentarz: