Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

środa, 8 grudnia 2010

Hej swoboda!

Zima nie zima Nadia uwielbia biegać na golaska po domu. Czasami po główce chodzi jej tylko jedna myśl - zdjąć skarpetki, spodnie, koszulkę i ... uciec mamie oczywiście. Dziwny to musi być widok, kiedy w gonitwie macham wszystkimi częściami jej garderoby i próbuję upolować szalonego łobuza.







4 komentarze:

  1. Witam, znalazłam Cię u Malinek, z przyjemnością oglądam Twoje zdjęcia, śliczna dziewczynka.
    Ja też mam córeczkę Nadię!
    I myślę, że nie uwierzyłabyś jak mamy na nazwisko....
    Pozdrawiam z Lublina!

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj, z przyjemnością przeczytałam wiadomość od Ciebie. Twoją córeczkę już "znam", także podglądam, a wszystko przez Magdę i Maliniaki :) Robisz piękne zdjęcia, a malutka też jest świetna. Ciekawe czy łobuzica, wszystkie Nadie, które znam mają wyjatkowe charakterki :) a nazwisko, zdradź tajemnicę...

    OdpowiedzUsuń
  3. No proszę, jak można się odnaleźć w blogowym świecie;-)), może wy jakaś rodzinka jesteście?
    A zdjęcia Nadii z piórkami rewelacja, czyżbyście jakieś studio wynajęli?:-))

    OdpowiedzUsuń