Nadia w końcu doczekała się Świętego Mikołaja. W Wigilię przyszedł do niej prawdziwy w czerwonym wdzianku, dzwonił dzwoneczkiem i miał wór wypchany prezentami. Małej mocno biło serduszko, ale tak chciała dostać prezenty, że mimo emocji i zawstydzenia (które coraz częściej ostatnio odczuwa) powiedziała wierszyk, porozmawiała, usiadła Mikołajowi na kolana, poskakała wokół niego i .... w końcu dostała to, na co tak dłuuuugo czekała.
Święty Mikołaju, dziękujemy, że o nas w tym roku nie zapomniałeś!!! Zapraszamy za rok!
Jakie pianinko dla dziecka wybrać?
1 tydzień temu
I jak tam Mikolaj sie spisal? byla Barbi z konikiem?Pozdrowionka
OdpowiedzUsuńJaka radość na pierwszym zdjęciu:-))
OdpowiedzUsuńKochani Szczesliwego Nowego Roku! spelnienia marzen!
OdpowiedzUsuńDorotko, dziekujemy!!! Tobie także samych dobrych chwil w Nowym Roku, miłości i realizacji wszelkich zamierzeń. Tęsknimy za Tobą Kochana :)
OdpowiedzUsuń