Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.
Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz: mistychild79@gmail.com
środa, 1 grudnia 2010
Wielka wygrana.
Kibicowaliśmy Monice i udało się! Kciuki drętwiały, komórki się grzały, gardła bolały... Zabawa była przednia! Monika, gratulujemy Ci. Wyglądałaś i tańczyłaś pięknie.
Piekny usmiech...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
no to czekamy na więcej:-)
OdpowiedzUsuńTo pierwsze zdjęcie jest fantastyczne!! Panie, Panowie jestem na TAK!!!
OdpowiedzUsuń