Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

sobota, 16 kwietnia 2011

Zazieleniło.

Uwielbiamy fotografować w zbożu. Tym razem zboże zielone, kiełkujące, piękne i soczyste. Tu poczułam wiosnę w pełni, a jutro ciąg dalszy smakowania najmilszej pory roku. Jedziemy do Julci i Piotrusia na wieś, do sadu... ech, już nie mogę się doczekać...



3 komentarze:

  1. A kiedy do mnie przyjedziecie? :D Tez sa fajne miejscowki na plenery :D
    Az milo popatrzec na taka soczysta zielen, buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Dorotko, z największą chęcią, ale my podróżujemy z całym majdanem, wliczając w to psa :)

    OdpowiedzUsuń
  3. No bez Tessy to sobie nie wyobrazam :)Trzeba bedzie cos wymyslic :)Nie wiem czy w tym roku ale juz w nastepnym w ciepelko na bank!

    OdpowiedzUsuń