Antosiowa pierwsza odsłona. Mały w roli lotnika, który chłopiec o tym nie marzy...
Nie powiem, nie miałam łatwego zadania przy fotografowaniu Antosia. Był bardzo ruchliwy i zainteresowany wszystkim wokoło, ale przy pomocy rodziców wszystko się udało. Dziękuję Wam bardzo za pomoc i za uśmiech Waszego synka. Minki i radość Antosia są niezastąpione.
Jakie pianinko dla dziecka wybrać?
1 tydzień temu
Czy leci z nami pilot??? hihih piekne!
OdpowiedzUsuńD
Widzę, że i u Was przegryzka musiała być ;-)).
OdpowiedzUsuń