Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

piątek, 5 października 2012

U nas dyniowo-bombowo.

Rozpoczęliśmy sezon dyniowy! Przy okazji zakupu tych piękności dowiedziałam się, że niektóre dynki można chrupać na surowo. Muszę spróbować, ale to już na zakończenie dyniowego pstrykania :) Moja półroczna Katia bardzo podobna do dyni więc na jednym ze zdjęć grzecznie ustawiła się w  rządku :)








Pulpecik z niej, ale jaki kochany :)
Chciała też posmakować dyni. Hmmmm ... ciekawe czy smakuje jak ta dynia ze słoiczka...







Mniam...











I oczywiście dwa moje gołąbeczki.





Czasami wydaje mi się, że Katia jest najbardziej tulonym dzieckiem przez swoją starszą siostrę. Miłość trwa :)
































A to już tzw. zmęczenie materiału :)















16 komentarzy:

  1. niesamowity pomysł jesienno-dyniowy, masz piękne modelki :D
    ja mam nadzieję, że dzisiaj też wybierzemy się już w plener pochorobowy...
    miłego weekendu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, mam nadzieję, ze u ciebie już wszystko ok ze zdrówkiem, moja mała zakatarzona tym razem, gile po pas... aż szkoda.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziekuję, dyniowo musi być jesienią.

      Usuń
  3. Pomysłowo i na czasie;) DJ

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne zdjecia, a jakie modelki sliczne;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję, starsza zaprawiona w foto boju, młodsza sie szkoli :)))

      Usuń
  5. Trochę czasu mi uciekło... siedzi?! Jak to siedzi. Przecież dopiero się urodziła! Jakby wczoraj!
    Pozdr, aga ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga, przepraszam, ze dopiero tera piszę, ale czas... czas... siedzi już siedzi i cieszy się z tego faktu niesamowicie. Twoje szczęście też juz niedługo usiądzie, zobaczysz. Mała Ada jest śliczna, do wycałowania!!! Pozdrowionka.

      Usuń
  6. Cudna sesja, zmęczenie materiału bardzo mnie rozbawiło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taaaak mnie również, nie mogłam się powstrzymac i pstryknęłam fotkę.

      Usuń