Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

wtorek, 4 grudnia 2012

Sesja Mateusza.

Dziś nadrabiam zaległości...
Przedstawiam Wam Mateusza. Po raz pierwszy fotografowałam "wyrośniętego" chłopca :) chyba powinnam napisać "młodzieńca". Sesję zamówiła mama Mateusza, tuż przed wizytą u... fryzjera, chciała zachować na zdjęciach jego długie włosy. Ach... dziś już włosy są podcięte, a z tego dnia zostały tylko fotografie. Tylko lub aż...








































Na szczęście włosy nie zostały bardzo obcięte. Myślę, że Mateusz będzie je nadal zapuszczał :))

1 komentarz:

  1. świetnie uchwyciłaś młodzieżowy look, sesja wydaje sie być nie wymuszona dla takiego kawalera, dodajmy bardzo fotogenicznego :)

    OdpowiedzUsuń