"Nadusiu, kim będziesz jak dorośniesz?"
"Będę sprzedawać, albo gotować, albo będę po prostu Nadią."
W tym sprzedawaniu i gotowaniu to raczej coś jest. To jej ulubione zabawy :) Kiedy zobaczyła dziadkową starą wagę, odważniki i liczydło, widziałam jak małe oczka świecą się z radości. Tata zbudował sklepowe półki, warzywa Nadia wyrwała samodzielnie z babcinego ogródka, jeszcze parę drobnych monet i gotowe. Trzeba jeszcze zwołać klientelę, w tym była najlepsza, słyszeli ją chyba wszyscy sąsiedzi.
Jakie pianinko dla dziecka wybrać?
1 tydzień temu
Kochana Moja, jak u Ciebie pieknie i po tytule bym Cie nie poznala tzn bloga :)
OdpowiedzUsuńupssss :( Milka wybacz moj @ do Ciebie idzie, dzis postaram sie wyslac z kilkoma wskazowkami....
A ta ciemna metalowa waga czad!!!!! ustawiam sie kolejce gdyby byla na zbyciu.
Mala przekupka....
buziaki
D