Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

poniedziałek, 19 września 2011

Dziecięce plany.

"Nadusiu, kim będziesz jak dorośniesz?"
"Będę sprzedawać, albo gotować, albo będę po prostu Nadią."
W tym sprzedawaniu i gotowaniu to raczej coś jest. To jej ulubione zabawy :) Kiedy zobaczyła dziadkową starą wagę, odważniki i liczydło, widziałam jak małe oczka świecą się z radości. Tata zbudował sklepowe półki, warzywa Nadia wyrwała samodzielnie z babcinego ogródka, jeszcze parę drobnych monet i gotowe. Trzeba jeszcze zwołać klientelę, w tym była najlepsza, słyszeli ją chyba wszyscy sąsiedzi.







1 komentarz:

  1. Kochana Moja, jak u Ciebie pieknie i po tytule bym Cie nie poznala tzn bloga :)
    upssss :( Milka wybacz moj @ do Ciebie idzie, dzis postaram sie wyslac z kilkoma wskazowkami....
    A ta ciemna metalowa waga czad!!!!! ustawiam sie kolejce gdyby byla na zbyciu.
    Mala przekupka....
    buziaki

    D

    OdpowiedzUsuń