Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

piątek, 23 września 2011

Witamy jesień.

Dziś pierwszy dzień kalendarzowej jesieni. Ech, jak szybko minęło lato. Pogody było jak na lekarstwo, ale i tak było cudne. Teraz będziemy łapać każdy pogodny dzień. W tym roku musimy skorzystać w pełni z jesieni i cieszyć się nią. Choć jej nie lubię, to muszę znaleźć jej urok, żeby zachować dobry nastrój. Mam nadzieję, że będzie słoneczna i barwna. Zaczynamy kolorowo jarzębinowo. Przed naszym domem rośnie jej dorodna odmiana o dużych pękatych owocach. Nadia w tym roku zrobiła swój pierwszy samodzielny sznur korali, prawdziwą igłą!!! Nie pokłuła się, starannie nawlekała jarzębinowe korale, teraz czeka, aż się pomarszczą.
Jutro wybieram się po wrzos i jesienne kwiecie, które rozweseli nasz balkon, bo po letnich surfiniach nic już nie zostało.






1 komentarz:

  1. Ale radosne fotki! Pani Jarzebinka :) buzka dla Was :*

    OdpowiedzUsuń