Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

czwartek, 15 grudnia 2011

Białe święta?

Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami, jeszcze tylko przetrwać najgorętszy czas przygotowań, a potem... laba, odpoczynek i same przyjemności. My już czujemy magiczny klimat, tylko brakuje nam prawdziwej zimy. Za oknem zamiast biało jest szaro i zamiast śniegu - deszcz. No cóż, trudno, trzeba sobie jakoś radzić. W naszych czterech ścianach na życzenie małej Nadii spadł śnieg ! i to nie byle jaki, magiczny ! zaczarowany i mój elfik chciał udowodnić, ze jednak ulepi bałwana :)










5 komentarzy:

  1. Mój faworyt nr 3, pięknie :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prawdziwa Pani zima:) Zjawiskowe fotki....

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie, zimowo, cudne grzybki i modelka:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowity pomysł,pięknie:)My żartujemy,żę Ala nie zobaczy swój pierwszy śnieg w tym roku:)będę wiedziała że są sposoby w razie czego:)!!!
    MK

    OdpowiedzUsuń
  5. Madziu - :) dzięki
    Nenko, Kingo - dziękuję, radość na ten śnieg była nie mniejsza jak na prawdziwy :)
    Mira - oj, sposoby są, są to takie małe oszustwo, ale liczy się dobra zabawa.

    OdpowiedzUsuń