Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

piątek, 7 września 2012

Ewa.

Piękna długowłosa Ewa, zawsze uśmiechnięta i pełna niesamowitej energii. Choć do szkoły pójdzie dopiero za dwa lata - u mnie w wersji szkolno - rusałkowej, ponieważ bardzo spodobało jej się moje stare dziadkowe liczydło. Co za mieszanka!!!














 
 



5 komentarzy:

  1. Śliczne zdjęcia. Zwłaszcza to ostatnie. Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, ostatnie swietnie pokazuje temperament Ewci :)pozdrawiam gorąco!!!

      Usuń
  2. ja synkowi tez chce zrobic sesje retro, brakuje jednego, idealnego jak Twoje liczydła !!!
    piekne kadry

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, liczydło zachowało się dzięki skłonności naszego dziadka do przechowywania różnych rzeczy. Wśród tych różności znalazłam także starą grzechotkę mojego męża, która kosztowała 5 kopiejek. Teraz doceniam bardzo takie skarby.

      Usuń
    2. u nas niestety niewiele się zachowało z takich skarbów...
      sama jestem chomikiem, ktoś kiedys będzie mi za to wdzięczny :)

      Usuń