Dla mnie ostatni plener Migawki PRS odbył pod znakiem tiulowych falbanek i dziecięcego śmiechu. W te stare mury wkroczyły dwie moje małe modelki, najwierniejsza Nadia i przebojowa Liza. Zabawy było mnóstwo, a dziewczynki obyte już z aparatem miały wielką radochę, ze fotografuje je tyle osób. Oto ot, co udało sie wybrać z masy zdjęć, które zrobiłam. Chętnie pokazałabym więcej, ale to może potem, kiedy ukończę moje zaległości obróbkowe.
The End.
ależ te dziewczynki to zawodowe modelki, tyle osób je fotografuje, a one nic sobie z tego nie robia, tylko swobodnie, dzielnie pozuja, a przy tym wychodza na zdjęciach tak naturalnie... i pięknie !
OdpowiedzUsuńmnie za serce złapało zdjęcie to z brudnymi czarnymi nózkami :) słodkie!
Cudowne fotki, szczegolnie ta pierwsza i z zakladaniem kapelusików, nie mowiąc juz o stópkach, zreszta wszystkie ekstra;))DJ
OdpowiedzUsuń