Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

sobota, 15 września 2012

Wspomnienie.

Jak ten cza szybko płynie... niedawno wróciłam ze szpitala z malutką kropelką, a teraz ma już prawie sześć miesięcy!!! nie mogę uwierzyć jak szybko rosną dzieci. Trochę szkoda, chciałoby się zatrzymać ten pędzący czas, zatrzymać chwile i emocje z nimi związane, wrażenia, niepokój, miłość i troskę. Ach... trudno mówi sie, że każdy dziecka jest wyjątkowy, to prawda, ale te pierwsze chwile moim zdaniem są najpiękniejsze. Pamiętam, kiedy moja pierwsza córeczka była maleńka bycie mamą sprawiało mi wielką radość, choć wiem, że może nie wszystko robiłam tak jak powinnam i często czułam potworne zmęczenie. Drugie macierzyństwo jest o niebo łatwiejsze i... śmiem tu napisać - piękniejsze i spokojniejsze.Patrząc na malutką Katię odpoczywam i relaksuję się, oby tak było dalej i życzę tego wszystkim Mamom.

Dzięki fotografiom zatrzymałam najważniejsze chwile. Te zdjęcia wykonałam kiedy miała miesiąc, na jednym z nich moja Śpiąca Królewna pierwszy raz podczas sesji otworzyła oczka.













Do niektórych fotografii nie wyobrażam sobie innej obróbki niż taka subtelna, to jest jedno z takich zdjęć.







A to już jedno z najnowszych ujęć. Katia - prawie pół roczku.



4 komentarze:

  1. Piękna Maleńka i masz rację, udało Ci się złapać (ja takich ładnych fotek swoich kruszynek nie mam - za to mam je złapane w sercu ;) i podzielam zdanie że drugie dziecko daje spokój i więcej takiej mniej zatroskanej radości ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jo, świetnie ujęłaś właśnie to, co miałam na myśli. Co do zdjęć to dobrze jeżeli się je posiada, ale to, co zostaje w sercu jest niezastąpione, najważniejsze, żeby pamiętać.

    OdpowiedzUsuń
  3. oj tak, czas leci, a najlepiej go widać po naszych rosnących dzieciach :)
    śliczna ta Twoja kruszynka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne zdjęcia... DJ

    OdpowiedzUsuń