Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

środa, 15 czerwca 2011

Jeszcze kreda.

U nas ponownie kredowo-kolorowo, ale tym razem także podwórkowo. Zabawa w kredę tak bardzo się spodobała, że teraz dziewczynki same przychodzą ją pożyczyć i o dziwo!!! Nadusia pożycza. Chyba moje dziecko dorasta, bo jeszcze kilka tygodni temu było to nie do pomyślenia :) Nasz podwórkowy murek jest cały zamalowany i widziałam, że również dorośli dopisują coś od siebie. Oby tylko nie spadł deszcz, bo nasze arcydzieło zniknie, a ja nie zdążyłam uwiecznić go w całości. Jutro nadrobię zaległości.









2 komentarze:

  1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale żeście tą kredą narobili - i kto teraz całe osiedle pomaluje ? :-)

    OdpowiedzUsuń