Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

sobota, 25 czerwca 2011

W czereśniowym sadzie.

Czereśnie w tym roku wyjątkowo posmakowały Nadii. żuje, żuje i sama wypluwa pestki. Pokochała też czereśniowe kolczyki, przecież to najlepsza biżuteria!








1 komentarz:

  1. No i mam ochote na czeresnie :D
    Milka to Ja oczywiscie ;)

    OdpowiedzUsuń