Maleńka Alicja miała smacznie spać. Takie były założenia i wszystko miało pójść gładko i łatwo. Jednak prawie od razu pojawiły się pierwsze trudności. Ala wcale nie chciała spać, postanowiła bacznie obserwować i oglądać nową ciocię z aparatem :) Czasami była cierpliwa, a niekiedy płakała niezadowolona. Mimo wszystko udało się ustrzelić parę kadrów i myślę, że temat fotografowania noworodków muszę jeszcze oswoić. Pierwsze koty za płoty i jedno jest pewne: kluczem jest cierpliwość, cierpliwość, cierpliwość... dla takich słodkości na pewno się opłaci.
Jakie pianinko dla dziecka wybrać?
1 tydzień temu
Piekna Modelka, cudne ujecia, i te akcesoria... :D
OdpowiedzUsuńDziękuje Milenka za super zdjęcia. Moja córeczka jest na nich naprawdę super !
OdpowiedzUsuń:) dziękuję.
OdpowiedzUsuń