Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

niedziela, 19 czerwca 2011

Alicja.

Maleńka Alicja miała smacznie spać. Takie były założenia i wszystko miało pójść gładko i łatwo. Jednak prawie od razu pojawiły się pierwsze trudności. Ala wcale nie chciała spać, postanowiła bacznie obserwować i oglądać nową ciocię z aparatem :) Czasami była cierpliwa, a niekiedy płakała niezadowolona. Mimo wszystko udało się ustrzelić parę kadrów i myślę, że temat fotografowania noworodków muszę jeszcze oswoić. Pierwsze koty za płoty i jedno jest pewne: kluczem jest cierpliwość, cierpliwość, cierpliwość... dla takich słodkości na pewno się opłaci.














3 komentarze:

  1. Piekna Modelka, cudne ujecia, i te akcesoria... :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuje Milenka za super zdjęcia. Moja córeczka jest na nich naprawdę super !

    OdpowiedzUsuń