Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.
Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz: mistychild79@gmail.com
czwartek, 17 listopada 2011
Antoś.
To był jeden z ostatnich słonecznych dni jesieni, odwiedził nas Antoś z mamą i swoim uwodzicielskim uśmiechem. Nie widziałam jeszcze tak wesołego dziecka. Rozweselał nas i chyba siebie samego. Och, kiedyś będzie czarował koleżanki, oj będzie ...
Na koniec nasz przystojniaczek z moją asystentką, która pierwszy raz pomagała przy fotografowaniu. Spisała się na medal, no może poza małym wypadkiem, kiedy sparzyła się pokrzywą :)
Pieknie, a Model juz Czaruje :DDD
OdpowiedzUsuńSuper ujecia Milka, buzka
D. bardzo dziękuję :)
OdpowiedzUsuńAntośki to tak już chyba mają :) Zdjęcia cudowne.
OdpowiedzUsuńPrzeuroczy ten Antoś!..:)
OdpowiedzUsuńMagda, Nika B. - dziękuję Wam :)
OdpowiedzUsuń