Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

piątek, 25 listopada 2011

Przyjaciel.

Od czterech lat pluszaki w pokoju dziecięcym naszej córci zajmują szczególne miejsce. Są pieszczone, głaskane, przytulane, słowem nie mogą narzekać, bo myślę, ze jest im u nas dobrze. Mała uwielbia wszelki zwierzyniec, ale ma też swoich misiowych ulubieńców. Dziś jest ich święto i ten jeden specjalny - Miś Darek, powędrował dziś do przedszkola.
Mój pluszowy miś, ten pierwszy gdzieś jest ale już dawno go nie widziałam, został w moim domu rodzinnym, a raczej w piwnicy, w kartonie. Był wypchany styropianowymi kuleczkami i miał dziurkę przy łapie. Przy najbliższej okazji muszę go "ocalić".







8 komentarzy:

  1. Milka, misiowe foty BOMBA i jak kolorystycznie wszystko sie wpasowalo. Ehhh mam nadzieje ze krolik Maileg bedzie dobrym kompanem i misie go przygarna do swej paczki :DDD

    PS. Mam nadzieje ze do Miska sie dokopiesz ;)

    D

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie po raz kolejny powalily te zdjecia na kolana. Piekne. !! A ostanie zdjecie to cudo. Piekny mis i piekna dziewczynka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. D. - Dziękuję, królika z miłą chęcią przyjmiemy, mamy dla niego rodzinę zastępczą - mamę króliczycę i tatę królika. Co do mojego miśka to mam nadzieję, że kiedyś się do niego dokopię ;)

    justmaga - bardzo dziękuję za tak miły koment. Na ostatnim zdjęciu misiowa herbartka na misiowym przyjęciu :) pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Niezła kolekcyjka ;-)Twój miś i tak moderniejszy od mojego Franka, bo wypchany styropianowymi kulkami. Frankowi przypadły trociny ;-).

    OdpowiedzUsuń
  5. eeh nawet nie wiedziałam,że jest takie Święto,słaba ze mnie mummy:(muszę pamiętać na następny rok...ale to nawet zabawne,bo Krzysiek akurat dzisiaj przyniósł małej misia z pracy,kompletnie nieświadomie- z logo firmy,bo dostał w prezencie:)
    Milka,zdjęcia urocze,powiedziałabym,że bardzo shabby chic:)
    buziaki
    MK

    OdpowiedzUsuń
  6. MK - dziękuję, dziękuję :) nie martw się, jeszcze wdrożysz się we wszelkie dziecięce święta. Ja lubię takie okazje bo przynajmniej coś się dzieje, niedługo mamy dziecięcy bal andrzejkowy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. TO ostatnie zdjęcie jest przecudne. Jak z pocztówki.
    Wspaniałe!
    Pozdrawiam!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  8. Iza - bardzo dziękuję :) również pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń