Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

piątek, 4 listopada 2011

Brrrrrr . . .

Wczoraj temperatura za oknem nas zaskoczyła, brrrrr . . . zimno było. Pojechałyśmy na spacer samochodem, to nie żart :) Dojechałyśmy do lasu i po krótkiej chwili spacer zakończył się pod kocykiem wygrzebanym z dna auta. Tylko rączki zmarzły, a do kubka z herbatą wpadł listek :) "Dobra zupka, mamusiu" - N. nie mogła wytrzymać ze śmiechu.



4 komentarze:

  1. Skladam zamowienie na taki kubek! :D
    pieknie


    D

    OdpowiedzUsuń
  2. kubek tez mi sie podoba :) ale zdjecia są przepiekne a Mała Modelka cudna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za miłe słowa!!! Kubek pamięta lata 80-te, wasi rodzice nie mieli takiego? były w prawie każdym domu, ten udało mi się zachować :)))

    OdpowiedzUsuń