Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

czwartek, 20 października 2011

Antoś.

Przedstawiam Wam małego przystojniaka - Antosia. Zakochałam się w jego usteczkach, maleńkich rączkach i zadartym nosku. Kilka dni temu, dzięki wielkiej pomocy mamy Antosia Kasi i czujnego nadzoru taty : ) , mogłam uwiecznić to nowe, niespełna trzytygodniowe maleństwo. Był bardzo dzielny i cierpliwy, po prostu słodki aniołek.











 





8 komentarzy:

  1. O rany jaki slodki spiacy ksiaze... Milka zdjecia??brak mi slow by opisac....

    to z kuferkiem (sprawdza sie idealnie] i serweta
    OMG

    buzka

    D

    OdpowiedzUsuń
  2. D. to koronka z historią, po prababci Nadii, mam jeszcze len z tych czasów. Białoruskie na dodatek : )

    Wszystkim dziękuję za miłe komentarze.

    OdpowiedzUsuń
  3. o ranyy to go pilnuj bo Ci ukrade ... ja mam fiola na tym punkcie :*

    D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie, aż nie mogę się zdecydować, które moje ulubione :-).

    OdpowiedzUsuń
  5. Madziu, bo model był pierwsza klasa, zobacz na te usteczka : )

    OdpowiedzUsuń