Odgrzebałam stare zdjęcia z cyklu "minki Nadusi". Zrobiłam je w grudniu 2010 r. Trochę zapomniane, ale dzisiaj mnie rozśmieszyły.
Mała nadal mnie rozbawia, jej odpowiedzi są przesłodkie i głęboko przemyślane. Ostatnio czytamy książkę z cyklu edukacyjnych pt. "Na wsi", kiedyś kupił ją Tata ze względu na obrazki, a teraz już czytamy treść. Czasami muszę opuszczać albo wymyślać, bo wiedza jest nieco brutalna. Piszą np., że świnie hoduje się dla mięsa, zwierzęta trzyma się w klatkach i nigdy nie widzą światła dziennego itp. Ostatnio pytam :
-Nadiu, jak nazywa się mama świnka?
-PROSICA.
- A jak nazywają się cycuszki krówki?
- DOJE.
- Dlaczego owieczki to przeżuwacze?
- BO MUSZĄ DUŻO ŻUĆ TRAWY, ŻEBY MOGŁY DOBRZE MECZEĆ, O TAK MEEEE, MEEEE . . .
Jakie pianinko dla dziecka wybrać?
1 tydzień temu
Ale slodka :)
OdpowiedzUsuńNo nieeee doje i prosica mnie rozwalily :) cwaniara :D
buzka
D