Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

środa, 5 października 2011

Małe Damy i muffiny.

Mamy w Szczecinie wyjątkowe miejsce dla wyjątkowych małych panien. Nowa muffiniarnia.W zasadzie jedyna w mieście. Słodko w niej nie tylko od kremowych babeczek, bo wnętrze zaczaruje wszystkie kobietki. Jest pięknie, pastelowo, dziewczynkowo, a wypieki wprost cieszą oczy. Jadłam wspaniały sernik z wiśniami, mówię Wam pycha! wiem coś o smaku sernika, bo w tym temacie jestem bardzo wybredna. Muffinki przepyszne, ale polecam z kremowymi czapkami, a nie te na które rzuciły się nasze królewny. Buźkowe babeczki zrobione są z gęstego lukru i można się zasłodzić, ale te z kremem, ach... ja miałam z ajerkoniakiem w środku, a druga była z całymi malinami. Mniam... niedługo znowu się tam wybierzemy.

A tak gościły się nasze księżniczki: Maja, Malinka i Nadia :)















6 komentarzy:

  1. Ale cudnie kolorowe miejsce,pieknie wyszly fotki, nooo kochana ale te niebieskie beziki mnie rozbroily - ujecie bomba! fajne te ,lode kobietki :)
    PS: A krzesla o rany.......... ja chce takie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lode - ,lode mialo byc :)

    PS: @ sie pisze pisze :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwsze słyszę,poproszę o więcej informacji PLIS! Zdjęcia śliczne i zachęcające :)Chętnie tam zabiorę swoje księżniczki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Galopku, muffiniarnia znajduje się na pasażu Bogusława, łatwo tam trafić. Można też kupować na wynos i zamawiać np. torty. A bezy mają w różnych kolorach, a co najważniejsze - są pyszne.

    Bree, fotka z bezami to projekt Nadii :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Milcia,cudowne są te zdjęcia,są takie romantic:)narobiłaś ochoty na muffinki,że aż ślinka leci:)musimy się wybrać do Lola's cupcakes w Warszawie,ale chyba tam nie jest aż tak słodko jak u was w Szczecinie:)

    OdpowiedzUsuń