Tego się nie da ukryć - po kilku latach zabawy z aparatem, dziś mogę już z całą pewnością stwierdzić, że fotografia to moja pasja, wypływająca z głębi serca. Dzięki niej jestem kolekcjonerką uśmiechów, smutków, trosk i świeżości życia. Prywatnie jestem mamą czteroletniej Nadii i malutkiej Katii. Zapraszam wszystkich do oglądania świata moimi oczami.

Jeżeli chcesz się ze mną skontaktować, napisz:
mistychild79@gmail.com

poniedziałek, 28 maja 2012

Wiktorek.

Mama Wiktorka zamieściła jedną z fotek na facebooku i od razu posypały się komentarze jaki to przystojny chłopiec, że gdy dorośnie dziewczyny będą piszczały pod oknem, a nawet były propozycje zapisów na teściową małego :)  uśmiałam się, bo znam jeden sekret :) Otóż Wiktor, owszem podobno łamie przedszkolne serca, ale wierny od kilku lat jest jednej. Łączą ich nie tylko przytulanki i dziecięce całuski, ale także jedność charakterów, energia i przyjaźń. Przedstawiam Wam narzeczonego mojej Nadii, który ukończył już "całkiem cztery lata".


 To jest najbardziej uśmiechnięty i ruchliwy chłopiec, jakiego znam, jakoś udało się uchwycić go w kadr. Wiedziałam, że aby to zrobić muszę przygotować dla Wiktorka niespodzianki. A więc był: tort...



konfetti...





















serpentyny...



















Były też kwiaty dla Mamy.





Efekt? uśmiech na medal i kariera modela w przyszłości :)





                                                                               The End.

6 komentarzy:

  1. Brakuje tylko fotki z Nadia hihihi, nooo przystojniak jak nic !!! a foty Mila boskie !!!!!!!buzka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już planuję dla nich sesję, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości :)))

      Usuń
    2. na urodzinkowych fotkach bez Nadii, bo ich dwoje... to mieszanka wybuchowa, potrzebna jest specjalna organizacja.

      Usuń
  2. Świetna sesja zresztą to juz u Ciebie standard, mnie najbardziej do gustu przypadło ujęcia z bukietem kwiatów dla mamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję!!! za mobilizujące słowa! kwiaty musiały być, jest taki słodki kiedy kilkanaście razy podczas spaceru przynosi mamie kwiatek, rwie same łebki bez łodyżek :)

      Usuń
  3. Dziękujemy Milenka jeszcze raz za cudowną sesję- Wiki byl zachwycony morzem niespodzianek;)) Zdjęcia wyszły super, napatrzec sie nie mogę na mojego Przystojniaka! Zreszta nie tylko ja;) Dorota J.

    OdpowiedzUsuń